sobota, 5 września 2015

Eurotrip czyli skoki na bungie

I nic zupełnie nic by w tym dziwnego nie było gdyby nie fakt że to trzy najwyższe miejsca skoków w europie oraz że aby odwiedzieć je pokonaliśmy 1100 km w jedną stronę :)
Dla mnie to kolejny spontaniczny wyjazd, zaplanowany przez Łukasza którego skoki to było marzenie. Nie będę się rozpisywał podsumuję tylko :

  • 72 godziny
  • 3 różne skoki ( 1 x Austria + 2 x Szwajcaria ) 
  • 2234 km przejechane 
  • 7 odwiedzonych krajów podczas jazdy (Czechy, Niemcy, Austria, Lichtenstein, Szwajcaria, Włochy)
  • około 6400 m przewyższeń. 

Aby nie powielać zdjęć wstawiam link do publicznego albumu ze zdjęciami na facebooku ( Facebook  ) A zainteresowanch innymi fotami zapraszam na mojego flickra :) ( Link po prawej )
Cały trip był mega zwariowany bardzo bardzo szybki :) Niestety większość rzeczy zwiedzialiśmy albo z samochodu albo zatrzymując się na oględziny i wio :)
Nie obyło się bez dziwnych rzeczy jakie zobaczyliśmy np :
W zasadzie nadal nie wiemy czy to taki preformance czy może jakieś święto szwajcarskie ale bardzo ciekawie to wygląda.








Znalezisko zostało pstryknięte w mieście Locarno, ale widzieliśmy podobe jeszcze w innych częsciach Szwajcarii.

0 komentarze:

Prześlij komentarz